Ilość przepisów jaką zgłosiliście na Akcję Wigilia przerosła moje najśmielsze oczekiwania i nie ukrywam, że sprawiła mi ogromna przyjemność.
To tak, jakbym dostała od Mikołaja nową książkę kucharską pod choinkę.
Przeczytałam wszystkie bez wyjątku.
Niektóre podobne do moich, inne zupełnie mi nie znane, lub na tyle oryginalne,
że często wchodziłam na blogi chcąc się dowiedzieć czegoś o ich autorach.
Zaglądając do Waszych kuchni zastanawiałam się jednocześnie jakiego klucza użyć w podsumowaniu.
Zaglądając do Waszych kuchni zastanawiałam się jednocześnie jakiego klucza użyć w podsumowaniu.
I wtedy przyszedł mi do głowy pomysł.
Postanowiłam wybrać spośród nich te, z których chciałabym ułożyć własne menu na wigilijną kolację. Jakimś cudem udało mi się wciągnąć do zabawy Grubego. Początkowo myślałam że wspólnie wybierzemy potrawy. Ale zaraz mi przeszło. Przypomniałam sobie naszą łazienkę, której nie mogliśmy wykończyć przez dwa lata myjąc się na betonie tylko dlatego, że on chciał czarną a ja białą.
Żeby uniknąć dyskusji na temat wyższości zupy grzybowej nad barszczem, a karpia nad szczupakiem, zaproponowałam aby każde z nas wybrało własne potrawy.
I tak oto powstały dwa niezależne wigilijne menu składające się z 12 dań.
Idąc za ciosem postanowiliśmy zgodnie, co wierzcie mi, nie jest łatwe w naszym stadzie, że jedno z nich będzie naszym menu wigilijnym w tym roku.
Teraz tylko od Was zależy, które z nich przygotujemy na naszą Wigilię.
Napiszcie proszę w komentarzach I czy II? Ciekawa jestem także, czy uda Wam się rozszyfrować, które z nich jest "męskim punktem widzenia?" I czy II?
Postanowiłam wybrać spośród nich te, z których chciałabym ułożyć własne menu na wigilijną kolację. Jakimś cudem udało mi się wciągnąć do zabawy Grubego. Początkowo myślałam że wspólnie wybierzemy potrawy. Ale zaraz mi przeszło. Przypomniałam sobie naszą łazienkę, której nie mogliśmy wykończyć przez dwa lata myjąc się na betonie tylko dlatego, że on chciał czarną a ja białą.
Żeby uniknąć dyskusji na temat wyższości zupy grzybowej nad barszczem, a karpia nad szczupakiem, zaproponowałam aby każde z nas wybrało własne potrawy.
I tak oto powstały dwa niezależne wigilijne menu składające się z 12 dań.
Idąc za ciosem postanowiliśmy zgodnie, co wierzcie mi, nie jest łatwe w naszym stadzie, że jedno z nich będzie naszym menu wigilijnym w tym roku.
Teraz tylko od Was zależy, które z nich przygotujemy na naszą Wigilię.
Napiszcie proszę w komentarzach I czy II? Ciekawa jestem także, czy uda Wam się rozszyfrować, które z nich jest "męskim punktem widzenia?" I czy II?
Menu I
Menu II
Dziękuję wszystkim za udział we wspólnej zabawie.
Dla mnie to była wspaniała okazja do poznania "bliżej" wielu z Was w wigilijnej odsłonie.
Poniżej 614 Waszych przepisów nadesłanych na Akcję Wigilia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz